Z wizytą u weterynarza

ieczny trafi w ręce wykwalifikowanego weterynarza. Nie każdy gabinet jest dobry.Coraz więcej weterynarzyZwierząt domowych, jak pupili, przybywa- a co za tym idzie i przychodni weterynaryjnych jest coraz więcej. Jest popyt to musi

Dodane: 29-12-2015 07:29
Z wizytą u weterynarza Wizyta z pupilem u weterynarza nie zawsze należy do przyjemności, ale warto zdecydować się na profesjonalny gabinet. Dobre wyjście to poszukać i mieć pewność, że nasz podopieczny trafi w ręce wykwalifikowanego weterynarza. Nie każdy gabinet jest dobry.

Coraz więcej weterynarzy

Zwierząt domowych, jak pupili, przybywa- a co za tym idzie i przychodni weterynaryjnych jest coraz więcej. Jest popyt to musi być i podaż. Na fali nowo powstających przychodni może być ciężko wybrać tą najbardziej rzetelną.

Absolutnie nie zniechęcam do chodzenia ze zwierzakiem do nowo otwartych przychodni, jednak jeżeli taka przychodnia ma złe opinie to zastanowiłbym się dwa razy zanim bym o niej poszedł. Ważna jest również sprawa oferowanych usług dodatkowych, takich jak zabiegi operacyjne, prześwietlenia czy porady dietetyczne dla otyłego zwierzaka.


U weterynarza z egzotycznym zwierzęciem

Gad lub egzotyczny ptak jako pupil to już nie ekstrawagancja. Takie zwierzęta spotyka się relatywnie często w Polsce. Oczywiście wymagają ściśle określonych warunków bytowania, pokarmu i zabiegów pielęgnacyjnych. Właściciele takich zwierząt maja jednak problem z wizytami u weterynarzy. Dlaczego?

Ponieważ większość lekarzy weterynarii specjalizuje się w chorobach psów czy kotów, a ich wiedza odnośnie innych gatunków jest dość ograniczona. Wiadomo, ze zdarzają się wyjątki, ale z egzotycznym zwierzakiem najlepiej pójść do specjalisty, który danemu gatunkowi poświęcił dużo swojego czasu.


Trudna praca weterynarza

Medycyna w każdym wydaniu to ciężkie studia, tyczy się to tez weterynarii. Takie wykształcenie jest tak samo, o ile nie bardziej, trudne do zdobycia jak lekarz. Przy leczeniu zwierząt jednak zadanie jest dodatkowo utrudnione; przecież pies czy kot nie powie co go boli i czy dobrze się czuje.

Jeszcze kwestia agresywnych zwierząt, gdzie sporym zagrożeniem są psy, ale również zwierzęta większego kalibru, takie jak koń czy krowa. Niestety weterynaria to nie tylko zwierzątka domowe, dlatego sporo osób z zamiłowaniem do zwierząt rezygnuje z nauki na weterynarza.